sobota, 28 lipca 2012

parasolki - dzień czwarty



Po dwóch dniach bez haftu dziś znów znalazłam chwilę czasu na krzyżyki :) Małymi krokami ale do przodu ;)
dobranoc...

6 komentarzy:

shibi pisze...

Piękne kolory, uroczy haft i tempo ekspresowe, całości wyczekuję.

burana25 pisze...

uuu, czy ja tam widzę te straszliwe french knoty? Podziwiam, bo ja ich strasznie nie lubie robic, a jeśli wychodzą, to wychodza mi niekształtne :-)

Marina pisze...

Piękne kolorowe knociki;)

pelasia pisze...

slicznie zapowiadajacy sie hafcik...podoba mi sie coraz bardziej...

arabeska pisze...

fajny efekt tych
róż

sylwuska pisze...

świetnie Ci idzie:) uroczo sie zapowiada pozdrawiam